Sześć powodów, dla których mężczyźni pozostają niezamężni w wieku 30 lat: presja życia jako główny czynnik
 Encyclopedic 
 PRE       NEXT 
Jakie jest sześć powodów, dla których mężczyźni po trzydziestce pozostają niezamężni? To pytanie zadaje sobie wielu. Rzeczywiście, średni wiek mężczyzn zawierających małżeństwa stale rośnie. W wielu miastach obecnie za zupełnie normalne uważa się, że mężczyźni żenią się po trzydziestce – co kiedyś było całkowicie nie do pomyślenia. Poniżej badamy, dlaczego mężczyźni odkładają zawarcie małżeństwa.
Sześć powodów, dla których mężczyźni pozostają niezamężni w wieku 30 lat
Powód pierwszy: brak chęci umawiania się z rówieśniczkami
—Dla mężczyzn w wieku trzydziestu lat kobiety w ich wieku są albo już zamężne, albo są to znajome, które znają na wylot. To, co miało się wydarzyć, już się wydarzyło, a młodzieńcze szaleństwa dawno już minęły.
Randkowanie z osobą w tym samym wieku oznacza, że ona zna prawdę kryjącą się za Twoimi przechwałkami, słyszała Twoje żarty tysiące razy, zna Twoje ulubione restauracje lepiej niż Ty sam i interesuje ją tylko to, czy Twoje nowe auto ma lusterko, w którym może poprawić makijaż. Jeśli chodzi o Twoje drobne osiągnięcia, po prostu prychnie przez nos w geście uznania.Nikt nie wyrazi szczerego uznania młodej dziewczyny: „Wow! To genialne!” lub „Och, jakie to imponujące!”. Kobieta u twojego boku przetrwała wiele burz; pozostaje niewzruszona wydarzeniami. Kto teraz będzie cię dopingował?
Małżeństwo to naprawdę przypadek „gryzienia więcej, niż można przeżuć”.Młodzi mężczyźni i kobiety zakochują się, odnajdują radość i biorą ślub z różnych powodów, przyjmując na siebie całe życie drugiej osoby – łącznie z nieprzewidywalnymi zwrotami losu. W pełni akceptujesz wszystkie doświadczenia jednej osoby. Z tej perspektywy małżeństwo nie jest romantycznym gestem, ale aktem głębokiej odwagi.
Nawet po przeszukaniu rynku możesz w końcu znaleźć odpowiednią kobietę w swoim wieku. Jednak ona, będąc starsza, może podchodzić do związku z szczególną powagą: randkowanie z nią musi prowadzić do czegoś konkretnego. Po dwóch tygodniach zapyta, kiedy przedstawisz ją swojej rodzinie. Jeśli uznasz, że to nie jest odpowiedni moment i wymyślisz wymówki, cóż! Uzna, że bawisz się jej uczuciami i odejdzie w gniewie.Alternatywnie możesz spotkać dojrzałą kobietę z barwną przeszłością. Randkowanie z nią oznacza ciągłe porównania do jej „dynastii” byłych chłopaków – niektórych z nich możesz nawet znać – co wywiera ogromną presję. Szczerze mówiąc, myśl o zabieganiu o kobietę w moim wieku jest... cóż, powiedzmy, że wolałbym tego uniknąć.
Powód drugi: trudno znaleźć młodsze kobiety—Mężczyźni po trzydziestce nie grają w Counter-Strike, nie znają Jaya Chou i nie mają pojęcia, co oznacza „kukurydza” lub „liangfen”. Mimo to upierają się przy mówieniu z taką powagą, wyrzucając z siebie przypadkowe komentarze, gdy dziewczyny opowiadają dowcipy, których najwyraźniej nie rozumieją. Według dzisiejszych standardów młode dziewczyny w jego otoczeniu nazywałyby go „wujkiem” — czy uważasz, że czuje się z tym świetnie?
Czy posiadanie mieszkania i samochodu gwarantuje uczucie kobiet?Raczej nie. Dla młodych kobiet klasyczne ballady miłosne dojrzałego mężczyzny to po prostu banalne, stare melodie: w momencie, gdy zaczyna śpiewać „Song of the Mortal” w karaoke, młoda dziewczyna zapisuje już jego numer w telefonie pod hasłem „Zwykli ludzie”; podczas gdy on z pasją wykonuje „Love Like Tidal Waves”, ona spłukuje jego wizytówkę w toalecie, sprawiając, że jego miłość naprawdę staje się „jak fale pływowe”...Dobry Boże! Chyba że potrafi zaśpiewać „Double Drums” Jaya Chou jednym tchem – z niewyraźną wymową i niewyraźnymi słowami – te młode, ładne, niewinne, łatwo ulegające wpływom i niedoświadczone dziewczyny mogą po prostu klaskać z podziwem.Stary człowiek, który nie ma odwagi nawet wejść do dyskoteki – jak mógłby wzbudzić jakiekolwiek zainteresowanie?
Powód trzeci: zmęczenie, wyczerpanie, zbyt częste oglądanie tego wszystkiego
—Po tylu latach spędzonych na tym świecie, ile razy można było kochać i być kochanym? Jednak z niespełnionymi karierami większość może tylko poruszać swoje serca i powstrzymywać pragnienia lub angażować się w przelotne romanse.Kiedy są gotowi do ustatkowania się, zapominają, że nie są już tymi samymi lekkomyślnymi młodzieńcami, jakimi byli kiedyś. Nawet najpiękniejsze krajobrazy wydają się nudne i znajome, niczym szczególnym.
Dla mężczyzn po trzydziestce namiętność wyczerpała się dawno temu w pierwszej miłości w wieku osiemnastu lat – tym oszałamiającym, śmiertelnym zauroczeniu.Nie chodziło o to, że miłość nie mogła wtedy rozkwitnąć, ale ponieważ nie miał nic, rodzice dziewczyny zerwali wszelkie więzi w imię jej przyszłych perspektyw. Trudno ich winić za bezwzględność – co mógł zaoferować swojej ukochanej, będąc świeżo po studiach? Spędził więc lata nieustannie walcząc, pracując niestrudzenie, aby wybudować swoje własne królestwo. Jednak zanim zdobył dom i samochód, zdał sobie sprawę, że nie może już znaleźć dziewczyny, która naprawdę poruszyłaby jego serce.
Gdyby była to tylko kwestia obojętności, dałoby się to znieść. Ale pozostało we mnie trwałe przywiązanie. Pomimo wielokrotnych przedstawień przez znajomych i uporczywych przypomnień ze strony rodziców, nawet te wyjątkowo wybrane kobiety pozostawały przy mnie nie dłużej niż dwa lub trzy miesiące.Okazuje się, że moja miłość ma datę ważności. Kiedy ten czas mija, nieuchronnie zaczynam „zdradzać” w związku. A powód zerwania? Trzy najszczersze słowa: brak iskry.
Powód czwarty: randki w ciemno stały się męką
Pan Zhang, 31 lat, nieżonaty
Ludzie mówią, że jestem zbyt wybredny, ale prawdę mówiąc, codziennie dojeżdżając metrem do pracy, mijam setki kobiet, które spełniają moje kryteria. Nie mogę jednak podchodzić do każdej z nich, prawda?Mogę tylko nacieszyć oczy. Co dziwne, jeśli chodzi o rzeczywiste randki w ciemno, dziewczyny, które się pojawiają, są jedna nudniejsza od drugiej. Albo nie spełniają moich oczekiwań dotyczących wyglądu, albo mają sztywną i duszna osobowość, sprawiając wrażenie „resztek”. Jako facet nie możesz po prostu uciec. Musisz prowadzić rozmowę, uśmiechać się grzecznie, jeść z nimi, a nawet odprowadzić je do domu, aby zachować twarz swatowi. To całkowicie wyczerpujące.W końcu, bez względu na to, jak „urocze i czarujące” opisywała je swatka i jak bardzo rodzice codziennie mnie naciskali, po prostu nie mogłem się nimi zainteresować.
Jeśli chodzi o grupowe swatanie lub szybkie randki, to słyszałem o nich. Są one z pewnością skuteczne, ale jeśli poziom kobiet nie jest lepszy niż w przypadku zwykłych spotkań, prowadzi to tylko do większego rozczarowania. Szczerze mówiąc, jeśli my, faceci, nie czujemy iskry, nie ma sensu się do tego zmuszać. Weźmy na przykład mnie: robię MBA, aby podnieść swoje kwalifikacje. Czy kiedy moje zarobki wzrosną, naprawdę będę miał trudności ze znalezieniem żony?
Powód piąty:Rodzice są zbyt wyrachowani
Stanley, 27 lat, nieżonaty, „powracający z zagranicy”
W Australii trudno było znaleźć chińską dziewczynę, więc po powrocie planowałem się ustatkować. Teraz jednak uważam, że dziewczyny z Szanghaju stały się tak snobistyczne, że nie można ich rozpoznać. Nie tylko same dziewczyny są pragmatyczne – ich rodzice są jeszcze bardziej ekstremalni. Znalezienie męża jest jak zakup mięsa na targu: każda uncja i każdy gram są ważone i obliczane z brutalną precyzją!
Kiedy znajomy umówił mnie z dziewczyną, pierwsza randka przebiegła na tyle dobrze, że wymieniliśmy się kontaktami. Jednak już następnego dnia, podczas naszej rozmowy telefonicznej, zaledwie po kilku słowach usłyszałem, jak jej matka nieustannie ją wypytywała: „Czym się zajmuje za granicą? Jaka jest jego sytuacja rodzinna?” „Czy mają nieruchomości?” „Jakie są jego miesięczne dochody?” Nawet nie starali się tego przede mną ukrywać. Tego rodzaju „rodzice” wydający córkę za mąż są jak sprzedający ją. Gdybym nie miał domu ani dobrych perspektyw, wypadłbym z gry. Ale bogactwo nie jest trwałe. Co jeśli później sprawy potoczą się niekorzystnie? Taka żona prędzej czy później rozwiodłaby się ze mną. Po przemyśleniu sprawy doszedłem do wniosku, że nie warto.
Obecnie słyszę, że trend „rynkowy” faworyzuje kobiety względem mężczyzn. Ale czy nie wynika to po prostu z tego, że kobiety mają tak wysokie wymagania? Wszystkie chcą mężczyzny, który jest bogaty, posiada nieruchomości, jeździ samochodem, ma gust, jest wyrafinowany, wykształcony, a do tego jest wysoki, przystojny, dowcipny i troskliwy...Wystarczy pomyśleć, ilu młodych mężczyzn z zaledwie kilkuletnim doświadczeniem zawodowym mogłoby spełnić wszystkie te kryteria? Nawet ci z nas, którzy mają pewną stabilność finansową, boją się myśli, że ktoś mógłby ich pragnąć wyłącznie ze względu na pieniądze w ich kieszeni. W końcu nasze ciężko zarobione pieniądze nie są łatwe do zdobycia – pomysł, że ktoś mógłby je przejąć, jest szczerze przerażający.
Powód szósty: przytłaczające presje życiowe
W dzisiejszym społeczeństwie główne presje wynikają nie tylko z pracy, ale także z codziennego życia. Stawianie czoła wyzwaniom związanym z małżeństwem to coś więcej niż tylko nawiązywanie przyjaźni; wymaga to rozwiązania szeregu praktycznych kwestii, takich jak mieszkanie i samochód. Już same te presje mogą wystarczyć, aby mężczyzna zdecydował się całkowicie zrezygnować z małżeństwa.
Oczywiście wiele osób ma dziś bardziej otwarte poglądy, co wyjaśnia, dlaczego mężczyźni w wielu miastach zawierają małżeństwa bliżej czterdziestki. Jednak osoby odkładające małżeństwo powinny pamiętać, że choć późniejsze związki mogą zapewnić większe bezpieczeństwo finansowe, należy również wziąć pod uwagę, że opóźnione ojcostwo nie jest korzystne dla jakości nasienia.
 PRE       NEXT 

rvvrgroup.com©2017-2026 All Rights Reserved