Show Lo ujawnia, że zastrzyki z botoksu spowodowały komiczne miny i znaczny dyskomfort
Encyclopedic
PRE
NEXT
Słynący ze swojej próżności Show Lo swoją starannością w pielęgnacji urody zawstydza nawet kobiety. W niedawnym wywiadzie ujawnił, że w wieku 20 lat poddał się zabiegowi konturowania twarzy, aby poprawić swój wiecznie surowy wygląd „brwi przyciskających oczy”. Zabieg sprawił, że przez trzy miesiące wyglądał jak „wiecznie zaskoczona lalka”, zanim nastąpiła poprawa, co pozostawiło w nim trwałe wrażenie.
Zaangażowanie Luo Zhixianga w pielęgnację skóry przewyższa zaangażowanie wielu kobiet. Twierdzi on, że jego wygląd wynika z codziennej pielęgnacji, a nie z operacji plastycznych.
W trakcie swojej długiej kariery Luo stał się coraz przystojniejszy, co spowodowało spekulacje, że jego wygląd jest wynikiem zabiegów kosmetycznych. W niedawnym wywiadzie stanowczo zaprzeczył, jakoby poddał się operacji plastycznej, otwarcie przyznając, że swój urzekający wygląd zawdzięcza różnym produktom przyklejanym do powiek. Żartobliwie zauważył, że jego codzienne samopoczucie zależy całkowicie od grubości jego podwójnych powiek.
W rzeczywistości Luo posłuchał kiedyś rady swojej matki chrzestnej Chen Meifeng i spróbował zastrzyków z botoksu. Zanim problem został rozwiązany, znosił znaczny dyskomfort: zastrzyki były tak bolesne, że łzy napływały mu do oczu, a po zabiegu jego twarz stała się sztywna i nieruchoma. Nie mógł zamknąć oczu, aby zasnąć, a jego wyraz twarzy pozostawał zamrożony w komicznie „zaskoczonym” stanie. Powrót twarzy do normalnego stanu trwał aż trzy miesiące.
Show Lo stwierdził, że nie ma nic przeciwko drobnym zabiegom kosmetycznym, ale poza tym jednym przypadkiem w wieku 20 lat nie poddał się żadnej kolejnej operacji plastycznej, podkreślając, że do dziś pozostaje całkowicie „naturalny”. Mały, dbający o urodę...
PRE
NEXT