Samoocena: czy wykazujesz któryś z tych 12 objawów niepokoju w związku?
Encyclopedic
PRE
NEXT
Fobia
Fobia miłosna
Strach i nieufność wobec romansów wynikające z osobistych doświadczeń lub obserwacji. Starając się uwolnić od tego nawyku, osoba ta obawia się powrotu do poprzedniego stanu, boi się zaangażować w związek i martwi się, że po jego nawiązaniu dawne emocje znikną na zawsze. Ten strach przed nietrwałością może w rzeczywistości wynikać z braku pewności siebie.
Wczesne objawy fobii miłosnej stopniowo zmieniają codzienne nawyki. Osoba dotknięta tą fobią zaczyna obsesyjnie zwracać uwagę na testy emocjonalne, przenosząc na siebie każde nieudane romans. Osoby pozostające w związkach nasilają to zachowanie: zwiększona wrażliwość w połączeniu z kontrolą finansową i detektywistyczną ciekawością prowadzi do skrupulatnej analizy każdego szczegółu związku. Każdy ruch partnera staje się źródłem intensywnej fascynacji.Osoby dotknięte tą fobią cierpią na wyczerpanie, letarg, duszności, kołatanie serca, bóle zębów, bóle głowy i mówienie przez sen. Stają się albo dziwnie niespokojne, krążąc wszędzie, albo popadają w poetycką ciszę, wyczerpane duchowo lub emocjonalnie. Jeśli doświadczasz tych objawów, jest to niefortunne, ale prawdopodobne, że cierpisz na tę dolegliwość.
Objaw pierwszy: strach przed zakochaniem się w kimś innym
Objaw drugi: strach przed głębokim uwikłaniem się po zakochaniu się w kimś innym
Objaw trzeci: strach przed zranieniem
Objaw czwarty: strach przed odrzuceniem
Objaw piąty: strach przed utratą ukochanej osoby w momencie, gdy się ją kocha
Objaw szósty: strach przed utratą wszystkiego przez miłość
Objaw siódmy:Strach przed zranieniem innych
Objaw 8: Strach przed ograniczeniem swojej swobodnej natury
Objaw 9: Strach przed tym, że po zakochaniu się nigdy nie wróci się do dawnego siebie
Objaw 10: Strach przed kochaniem drugiej osoby bardziej niż ona kocha ciebie
Objaw 11: Strach przed marnowaniem cennego czasu wolnego na romans
Objaw 12:Strach przed utratą wolności i przestrzeni osobistej, z których cieszy się osoba samotna
Objawy lęku przed związkiem różnią się w zależności od osoby. W zależności od etapu związku można je ogólnie podzielić na trzy rodzaje: lęk przed związkiem (lęk przed odrzuceniem), lęk w trakcie związku (lęk przed związkiem) oraz lęk po związku (znany również jako lęk przed zranieniem).
Objawy: Wyczuwając najmniejsze oznaki romansu, osoba instynktownie wycofuje się, często obawiając się, że związek zakończy się rozczarowaniem. W rezultacie waha się, gdy pojawiają się okazje. Jednocześnie osoby takie nadmiernie skupiają się na wynikach, pomijając radość płynącą z procesu zalotów.
Analiza: Osoby te są zazwyczaj introwertyczne, pozbawione pewności siebie i bardzo wrażliwe, wątpią w swoją zdolność do osiągnięcia tego, czego pragną. Aby uniknąć potencjalnej porażki, decydują się na wycofanie. Jak mówi przysłowie: „Aby inni mnie nie odrzucili, odrzucam ich pierwszy”.
Ich brak pewności siebie może wynikać z poważnych niepowodzeń lub ciosów doświadczonych we wczesnym dzieciństwie. Kiedy każda kreatywna inicjatywa i próba była tłumiona przez dorosłych, dziecko rozwinęło głęboko zakorzenioną nieufność do siebie. Alternatywnie, mogły one doświadczyć tragedii rodzinnych w okresie dorastania, co przejawia się niepewnością i nieufnością w związkach romantycznych w wieku dorosłym. W ciężkich przypadkach może to przerodzić się w fobię związaną z odrzuceniem w związkach.
Osoby wrażliwe i podatne na odrzucenie są zazwyczaj wnikliwymi obserwatorami i intuicyjnymi osobami. Obserwując, jak inni doświadczają romantycznych rozczarowań w prawdziwym życiu, przenoszą to na swoje własne niespełnione relacje, pisząc scenariusz, reżyserując i grając główną rolę w swojej własnej melodramatycznej tragedii – wcielając się w rolę całkowicie nieszczęśliwego bohatera.
Rozwiązanie: Zbuduj pewność siebie. Oprócz bycia widzem lub bohaterem, możesz również reżyserować.
Dla tych, którzy są wystarczająco odważni, aby podążać za romansem, pewność siebie to odwaga, by ujawnić swoje wnętrze innej osobie, oraz hojność, by zaakceptować serce drugiej osoby. Osoby pewne siebie z łatwością radzą sobie z niepewnością życia, wytrwale dążąc do pożądanych rezultatów. Kierują własnym życiem, nie godząc się na odgrywanie scenariusza napisanym przez kogoś innego lub pozostawanie zwykłymi widzami.Bez podjęcia próby nie ma szans na sukces; ogłaszanie porażki przed rozpoczęciem – czy zaakceptowałbyś takie rozwiązanie? Niektórzy mogą się zastanawiać: po co mówić o strachu w miłości, skoro już jesteśmy zanurzeni w jej radościach? Jednak wszyscy zapewne zauważyliśmy osoby, które nawet w trakcie namiętnego romansu nieustannie kalkulują dysproporcję między swoim wkładem a postrzeganymi korzyściami.Osoby o takim nastawieniu nieustannie wymagają od innych dostosowania się do ich logiki, oczekując ciągłych poświęceń, jednocześnie prywatnie licząc swoje zyski. Jeśli sprawy odbiegają od ich planu, stają się niespokojne i zaniepokojone.
Objawy: Osoby takie zazwyczaj odczuwają nadmierny niepokój związany z potencjalnymi stratami i brakiem pewności co do stabilności związku. W rezultacie nakładają na partnera nieuzasadnione wysokie wymagania dotyczące każdego jego działania i utrzymują sztywny schemat emocjonalny. Podczas zalotów analizują najdrobniejsze szczegóły i wybuchają gniewem, gdy zachowanie partnera odbiega od ustalonych przez nich ram.
Analiza: Takie zachowanie wynika z głęboko zakorzenionej niepewności, przejawiającej się w postaci głębokiego niepokoju.W związkach nieustannie porównują swój wkład z tym, co otrzymują. Mają jasne kryteria dotyczące tego, co stanowi odpowiednie zachowanie: co należy robić, czego nie należy robić, w jaki sposób działania świadczą o miłości i kiedy czują się zaniedbane. Takie podejście do romansu często sprawia, że inni mają wrażenie, że są wyniosłymi księżniczkami lub książętami. W rzeczywistości ich samoocena jest krucha i wymaga ciągłych pochlebstw i szacunku ze strony partnerów, aby utrzymać poczucie bezpieczeństwa.W ich opinii każde zmniejszenie emocjonalnego lub behawioralnego zaangażowania partnera wywołuje kryzys ich poczucia własnej wartości, sprawiając, że czują się coraz bardziej „tani” w oczach drugiej osoby. I odwrotnie, bezgraniczne oddanie partnera napawa ich ego, czyniąc ich kwintesencją „skąpca” w sprawach sercowych.
Dla osób postronnych takie osoby wydają się pogrążone w intymności, ale ukryty lęk przed porzuceniem i odrzuceniem uniemożliwia im nawiązanie prawdziwej więzi. Szukają potwierdzenia wyłącznie w oddaniu innych, nie dostrzegając, że osoby, które dają bez oczekiwania, są rzadkością.
Rozwiązanie: Aby odnieść sukces w miłości, trzeba nauczyć się wpłacać na „emocjonalne konto bankowe”.
Każda zakochana osoba głęboko troszczy się o to, czy jej partner naprawdę ją kocha i troszczy się o nią. W jej umyśle istnieje miara: na przykład twoja reakcja na pewne sprawy. Jeśli ją satysfakcjonuje, dodaje punkty do twojego konta; jeśli nie, punkty są odejmowane.Ten mechanizm dodawania i odejmowania punktów nazywamy „emocjonalnym kontem bankowym”. Dodawanie punktów oznacza, że jedna strona dokonuje wpłaty na konto, a odejmowanie punktów oznacza wypłatę. Można zrozumieć, że osoby z lękowym przywiązaniem w związkach to zasadniczo osoby, które tylko wypłacają, a nigdy nie wpłacają. Za każdym razem, gdy żądają czegoś od partnera, jest to jak wypłata z emocjonalnego konta bankowego drugiej osoby.W trakcie trwania związku osoby te nieustannie dokonują wypłat bez wpłat, nieustannie przekraczając saldo emocjonalnego konta partnera. Jednak zdrowy rozsądek podpowiada, że żadne konto nie pozwala na nieustanne wypłaty bez wpłat. Nawet najbardziej hojna linia kredytowa w końcu będzie wymagała spłaty.
Niektóre osoby po doświadczeniu jednej lub kilku romantycznych porażek głęboko zapamiętują ból. W kolejnych związkach, kierując się instynktem samozachowawczym, nie mają odwagi ponownie się zaangażować, a tym bardziej okazywać prawdziwe uczucia. Tego typu fobię przed związkiem klasyfikujemy jako fobię typu zranionego.
Objawy: pesymistyczne i rozczarowane podejście do miłości, postrzeganie ludzi jako niegodnych zaufania.Osoby te często przyjmują rolę „stratega miłości”, ale w palecie romansu dostrzegają tylko ciemne chmury, a nie błękitne niebo i szmaragdowe wody. Powoli opowiadają swoim bliskim o niezliczonych cierpieniach, jakie przynosi miłość, używając siebie jako jedynego przykładu na świecie, aby szczerze ostrzec innych, aby unikali miłości tak, jak unikają narkotyków. Alternatywnie mogą pozostać zwykłymi widzami emocji, traktując świat jako plac zabaw, na którym uciekają od samych siebie.
Analiza: Nikt nie ma ciała całkowicie wolnego od blizn, ale nie każdy pozwala, aby te blizny stały się jedynym śladem przeszłości. Robią to tylko osoby dotknięte fobią zranionej miłości. Po doświadczeniu jednej lub kilku porażek,
PRE
NEXT