Jak obalić cztery popularne mity na temat OCD
 Encyclopedic 
 PRE       NEXT 
Zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne (OCD) to zaburzenia nerwicowe charakteryzujące się przede wszystkim objawami obsesyjnymi, w tym natrętnymi myślami i kompulsywnymi zachowaniami. Pod wpływem takich czynników, jak presja życia, OCD stało się powszechnym zaburzeniem zdrowia psychicznego w naszym społeczeństwie. Na podstawie praktyki klinicznej szacuje się, że około 5 do 10 milionów osób w Chinach cierpi na OCD, a częstość występowania tego zaburzenia wynosi około 5‰ do 10‰. Osiemdziesiąt procent przypadków OCD ujawnia się przed 25 rokiem życia, przy czym mężczyźni są dotknięci tym zaburzeniem częściej niż kobiety.W rzeczywistości liczby te znacznie zaniżają rzeczywistą częstość występowania. „Muszę powstrzymać te wszystkie obsesyjne myśli, bo inaczej będę na zawsze dręczony i kontrolowany przez OCD!” Wiele osób doświadczających lub zmagających się z OCD ma takie myśli. W obliczu swojego stanu często uciekają się do zwrotów takich jak „muszę”, „powinienem” lub „bo inaczej”, aby upominać siebie, wierząc, że złagodzi to ich cierpienie.Nie zdają sobie sprawy, że wpadli już w typową pułapkę związaną z radzeniem sobie z OCD. Jak więc pokonać OCD i zmniejszyć cierpienie? Pierwszym krokiem w leczeniu OCD jest skorygowanie błędnych przekonań dotyczących czterech kluczowych kwestii. Tylko poprzez dokładne zrozumienie ich i zmianę naszego błędnego podejścia do OCD możemy stopniowo uwolnić się od jego uścisku i ostatecznie je pokonać.
Błędne przekonanie pierwsze: muszę powstrzymać lub kontrolować wszystkie obsesyjne myśli.
Wiele osób z OCD pragnie pozbyć się tych natrętnych myśli, ponieważ często pojawiają się one nieproszone, powodując cierpienie.W rezultacie rozwijamy lęk przed tymi myślami i uciekamy się do różnych środków, aby uniknąć ich pojawiania się. Problem polega na tym, że im bardziej próbujemy się im oprzeć, tym łatwiej się utrzymują. Innymi słowy, im bardziej próbujemy stłumić nasze obsesyjne myśli, tym dłużej pozostają one w naszych umysłach i tym częściej się pojawiają.
Dlatego korzystne może być przyjęcie innego podejścia. Jeśli odważnie stawimy czoła tym natrętnym myślom, wywołany przez nie niepokój może ustąpić, a dręczące myśli stopniowo osłabnąć. Jeśli jednak boimy się tych myśli i próbujemy je kontrolować, zachowują one swoją silną pozycję i wpływ. Kiedy przestajemy się im opierać, powoli zanikają. Aby przezwyciężyć moje zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne, postanawiam więc zaakceptować te myśli.
Prawidłowe rozumienie: Akceptuję fakt, że obecnie mam obsesyjne myśli.
Błędne przekonanie nr 2: Wierzę, że obawy związane z tymi obsesyjnymi myślami rzeczywiście się spełnią.
Musimy zdać sobie sprawę, że niepokój odczuwany przez osoby z tendencjami obsesyjnymi jest często nadmierny i wynika z nadmiernego powiązania lub wyolbrzymiania myśli.Być może nasza kompulsywna część powie: „Martwię się, że zachoruję, martwię się, że coś zgubię – jak można nazwać to nierealistycznym? To wszystko są możliwości”. Ale czy zauważyłeś, że twój strach przed chorobą pojawia się po dotknięciu czegoś zupełnie nieistotnego? Twój strach przed zgubieniem rzeczy jest sugestią narzuconą sobie po wielokrotnym sprawdzeniu? Te lęki są w rzeczywistości przesadzone.
Oczywiście racjonalna analiza jest trudna, gdy ogarnia nas niepokój. Jednak gdy objawy ustępują, musimy zdać sobie sprawę, że myśli te nie mają podstaw faktycznych lub wynikają z nadmiernych skojarzeń. Musimy sobie to wielokrotnie przypominać. Gdy takie myśli powrócą później, łatwiej rozpoznamy ich naturę.
Prawidłowe postrzeganie: Moje obawy są nierealne lub przesadzone.
Błędne przekonanie trzecie: Kompulsywne działania są jedynym sposobem na złagodzenie cierpienia.
Większość z nas, osób z OCD, nawykowo ucieka się do kompulsywnych zachowań, aby znaleźć chwilową ulgę, wierząc, że bez wykonywania określonych czynności będziemy cierpieć w nieskończoność. Dlatego też wytrwale trzymamy się ustalonych rutyn, szukając ukojenia. W rzeczywistości to właśnie te powtarzające się kompulsywne działania utrwalają nasz stan.Bez próbowania nowych podejść trudno jest przezwyciężyć OCD. Aby zmienić utrwalone wzorce kompulsywne, musimy najpierw eksperymentować ze zmianą naszego zachowania – podejmując działania całkowicie przeciwne do naszych kompulsji. Dzięki temu odkrywamy alternatywne, bardziej racjonalne metody zmniejszania stresu i cierpienia. Kiedy jesteśmy gotowi wypróbować nowe zachowania zamiast polegać na kompulsywnych działaniach w celu złagodzenia cierpienia, nasze OCD stopniowo ustępuje.
Prawidłowe rozumienie: Posiadam alternatywne metody radzenia sobie z cierpieniem, a kompulsywne działania nie są skutecznym podejściem.
Błędne przekonanie czwarte: Będę na zawsze nękany i kontrolowany przez problem OCD.
My, którzy cierpimy na kompulsje, musimy teraz podjąć decyzję, że nadszedł czas, aby wprowadzić niezbędne zmiany w celu rozwiązania problemu OCD, który od dawna nas dręczy. Objawy te powodowały ogromny niepokój i zbyt długo zakłócały nasze życie.Mamy prawo do zachowania dobrego samopoczucia fizycznego i psychicznego. Zasługujemy na komfortowe życie, sukces zawodowy, harmonię w rodzinie i wewnętrzny spokój.
Dlatego też, przy wystarczającym wysiłku i odpowiednim podejściu, możemy przywrócić nasze życie na właściwe tory. Musimy wierzyć, że możemy pokonać OCD, ponieważ wiele osób borykających się z podobnymi wyzwaniami osiągnęło postępy – my też możemy.
 PRE       NEXT 

rvvrgroup.com©2017-2026 All Rights Reserved