Pracownicy umysłowi protestują przeciwko spotkaniom w miejscu pracy, „wyłączając się”
 Encyclopedic 
 PRE       NEXT 
Nadmierne oglądanie telewizji powoduje u dzieci rozwój złego charakteru
Regularne spotkania, narady, negocjacje, podsumowania... Spotkania są najczęstszym zjawiskiem w miejscu pracy. „Spotkania w sprawach ważnych, spotkania w sprawach nieistotnych, spotkania po spotkaniach – jak moglibyśmy się bez nich obejść?” – żartują pracownicy umysłowi.Niedawno serwis internetowy poświęcony zasobom ludzkim opublikował ankietę dotyczącą „Warunków spotkań w miejscu pracy”, z której wynika, że prawie 80% profesjonalistów przyznaje, iż dwie trzecie spotkań to strata czasu.
Oddzielne badania wskazują, że ponad 50% pracowników nie zwraca uwagi podczas spotkań, a prawie 60% nie przygotowuje się do nich wcześniej. Eksperci ds. zasobów ludzkich radzą uczestnikom, aby skupiali się na pozyskiwaniu informacji przydatnych dla rozwoju osobistego, ostrzegając: „Nie pozwól, aby osobiste pretensje sprawiały, że zawsze siedzisz z tyłu”.
Spotkania w miejscu pracy: liczne, długie i nużące
Badanie wskazuje, że prawie połowa profesjonalistów uważa, że uczestniczy w zbyt wielu spotkaniach. Postrzeganie to jest szczególnie wyraźne w sektorach obsługi klienta, finansów, audytu, statystyki, redakcji, copywritingu, mediów, filmu/telewizji i dziennikarstwa.„Mamy wiele formalnych spotkań, ale wiele z nich nie ma praktycznej wartości – nie przepadam za nimi” – zauważa Xiao Ou, audytor w agencji rządowej w Kantonie, wyrażając niezadowolenie z ciągłych spotkań: kwartalnych sesji analitycznych, spotkań podsumowujących półrocze, spotkań strategicznych na koniec roku... Chociaż spotkania powinny ułatwiać aktualizację postępów, motywację pracowników i pobudzanie kreatywności, ich cel uległ zniekształceniu.„W moim poprzednim miejscu pracy było to proste – były to wyłącznie spotkania wewnętrzne... Teraz zmieniła się zarówno skala, jak i treść. To jak „wiązanie stóp” – długie i nieprzyjemne” – zauważa Xiao Ou. Podczas wywiadów większość profesjonalistów podzielała tę perypetię: czy przy tak dużej liczbie spotkań czas ten jest dobrze wykorzystany? „Uważam, że tylko 30% spotkań, w których uczestniczę, ma rzeczywistą wartość”.” Pan Wang, który uczestniczył w ankiecie „Warunki spotkań w miejscu pracy”, bez wahania zaznaczył opcję „30%”.
Jednak ogólne statystyki ankiety pokazują, że wybór ten był stosunkowo konserwatywny. Prawie 80% respondentów uznało, że mniej niż jedna trzecia ich spotkań zawierała znaczącą treść. „Wyjaśnienie celu spotkań zapobiega marnowaniu czasu wszystkich uczestników.Spotkania różnią się długością, ale niektórzy menedżerowie pod koniec mówią: „Dodam jeszcze kilka słów” i zazwyczaj spotkanie przedłuża się o kolejne pół godziny z powodu tych dwóch zdań – zauważyła pani Yuan, pracownica umysłowa, z którą przeprowadzono wywiad.
Protestowanie przeciwko spotkaniom poprzez wyłączenie się
„Bezsensowne spotkania po prostu wysysają energię. Za każdym razem, gdy w nich uczestniczę, moim celem jest po prostu „pokazać się” i zakończyć dzień.Podczas wywiadów wielu profesjonalistów przyznało, że „puste” spotkania tylko zachęcają do bardziej powierzchownego uczestnictwa. „W przypadku spotkań biznesowych robię wybiórcze notatki, ale generalnie nie interesują mnie inne treści. Zazwyczaj siedzę z tyłu i rozmawiam z bliskimi współpracownikami lub przeglądam internet na telefonie. Na dużych spotkaniach każdy zajmuje się swoimi sprawami” – powiedział Xiao Huang, który rok temu ukończył studia i pracuje w dziale obsługi klienta firmy elektronicznej.
Badania wskazują, że uczestnicy tacy jak Xiao Huang, którzy „odpływają” podczas spotkań, nie są wcale rzadkością: podczas gdy 60% profesjonalistów twierdzi, że robi notatki, 50,3% przyznaje się do odpływania podczas spotkań, 42,2% rysuje w swoich notatnikach, a 23,4% bawi się telefonami.
 PRE       NEXT 

rvvrgroup.com©2017-2026 All Rights Reserved