Czy silikonowe implanty piersi naprawdę mogą powodować raka?
 Encyclopedic 
 PRE       NEXT 
Brytyjskie media donoszą, że panika ta rozprzestrzeniła się na całym świecie. Przed zamknięciem firmy Belle około 300 000 kobiet na całym świecie korzystało z tych niespełniających norm produktów.
Francuskie śledztwo rządowe ujawniło, że firma Belle wykorzystywała nieautoryzowany silikon do produkcji implantów piersi. Ten silikon klasy przemysłowej nadaje się do produkcji komputerów, naczyń kuchennych i materacy, ale nie jest silikonem klasy medycznej.W sprawie skandalu związanego ze sprzedażą przez firmę Bellis implantów piersi niespełniających norm, władze Wielkiej Brytanii i Francji zajęły różne stanowiska. 23 grudnia 2011 r. rząd francuski ogłosił, że chociaż obecnie nie ma dowodów łączących te implanty ze zwiększonym ryzykiem zachorowania na raka, to jednak wezwał 30 000 francuskich kobiet do ich szybkiego usunięcia, zapewniając wsparcie finansowe ze strony państwa.W tym samym czasie przedstawiciele rządu brytyjskiego stwierdzili, że nie ma dowodów potwierdzających rakotwórczość lub toksyczność chemiczną tych implantów, a zatem nie ma uzasadnienia, aby wymagać ich chirurgicznego usunięcia u kobiet, które je otrzymały.
Krajowe media donoszą, że kontrowersyjne implanty silikonowe pojawiły się na chińskim rynku już w 2009 r., choć liczba użytkowników pozostaje nieznana. Jednak pracownicy działu sprzedaży wskazali, że do tej pory nie pojawiły się żadne problemy wśród krajowych użytkowników produktów Bellis do powiększania piersi.Silikon jest wysoce aktywnym materiałem adsorbującym, klasyfikowanym jako substancja amorficzna. Jest nierozpuszczalny w wodzie i wszystkich rozpuszczalnikach, nietoksyczny, bezwonny i stabilny chemicznie, reaguje tylko z silnymi zasadami i kwasem fluorowodorowym.Od czasu wynalezienia metody jej syntezy w 1919 roku przez Waltera A. Patricka, profesora chemii na Uniwersytecie Johna Hopkinsa w Stanach Zjednoczonych, ludzkość opanowała techniki produkcji, takie jak reakcja krzemianu sodu z kwasem siarkowym, w celu wytworzenia produktów silikonowych odpowiednich do różnych zastosowań.Żel krzemionkowy służy jako środek osuszający, często umieszczany w pojedynczych saszetkach w opakowaniach produktów elektronicznych, wyrobów skórzanych, odzieży, artykułów spożywczych, farmaceutyków i podobnych produktów. Saszetki te zawierają ostrzeżenia przed spożyciem, ponieważ substancja może podrażniać układ oddechowy, przewód pokarmowy, skórę i oczy.Poprzez zanurzenie żelu krzemionkowego w roztworze chlorku kobaltu, a następnie wysuszenie i aktywację, powstaje żel krzemionkowy zmieniający kolor. Stosowany jako środek osuszający, przed wchłonięciem wilgoci ma kolor niebieski, a po wchłonięciu wilgoci zmienia kolor na czerwony. Ta zmiana koloru wskazuje stopień wchłonięcia wilgoci i konieczność regeneracji.
Żel krzemionkowy do piwa adsorbuje białka powodujące zmętnienie piwa w ciągu kilku minut, przedłużając jego okres przydatności do spożycia. Żel krzemionkowy klasy medycznej jest szeroko stosowanym biomateriałem w chirurgii plastycznej, a obecnie dominuje w zastosowaniach takich jak implanty nosowe, sztuczne żuchwy, przeszczepy kości czaszki i protezy piersi.
Wprowadzone po raz pierwszy w chirurgii plastycznej w 1963 r. silikonowe implanty piersi stały się najczęściej stosowanym biomateriałem do powiększania piersi i rekonstrukcji po mastektomii. W ciągu ostatniego półwiecza około dwa miliony Amerykanek otrzymało silikonowe implanty piersi, z czego trzy czwarte wykorzystano do powiększania piersi, a jedną czwartą do rekonstrukcji.Od momentu wprowadzenia ich do użytku klinicznego obawy dotyczące bezpieczeństwa implantów silikonowych pozostają drażliwym tematem dyskusji. Główne punkty sporu dotyczą infekcji pooperacyjnych, pękania implantów, przykurczu torebki, zaburzeń immunologicznych i potencjalnej rakotwórczości, chociaż przyczyny dwóch ostatnich pozostają nierozwiązane.
Naukowcy przeprowadzili badania silikonu na lokalnych próbkach tkanek pobranych zarówno od kobiet z implantami silikonowymi, jak i bez implantów. Wyniki wykazały znacznie wyższe stężenie silikonu w lokalnych tkankach kobiet z implantami w porównaniu z grupą kontrolną. Nie zaobserwowano jednak znaczących różnic w poziomach silikonu we krwi, tkankach obwodowych lub mleku matki, co wskazuje na brak skutków ogólnoustrojowych.Krajowi naukowcy obserwowali 21 pacjentek we wczesnym stadium raka piersi, które poddały się natychmiastowej rekonstrukcji piersi poprzez przeszczep tkanki autologicznej lub wszczepienie implantów silikonowych po mastektomii z zachowaniem skóry. Stwierdzili, że obie metody rekonstrukcji miały podobny wpływ na komórkową funkcję odpornościową i żadna z nich nie miała znaczącego wpływu na odpowiedź immunologiczną pacjentek.
Chociaż nadal istnieją obawy dotyczące potencjału rakotwórczego implantów silikonowych, jak dotąd nie ma jednoznacznych dowodów wskazujących, że sam silikon powoduje raka.Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) wydała 26 stycznia 2011 r. ostrzeżenie, że silikonowe implanty piersi mogą być związane ze zwiększonym ryzykiem wystąpienia anaplastycznego chłoniaka wielkokomórkowego (ALCL). Ostrzeżenie to oparto na ocenie literatury opublikowanej w okresie od stycznia 1997 r. do maja 2010 r.W raporcie zaznaczono jednak również, że występowanie chłoniaka anaplastycznego z dużych komórek jest niezwykle rzadkie, a odsetek przypadków wśród kobiet, które przeszły operację wszczepienia implantów silikonowych, jest bardzo niski. Kobietom rozważającym takie zabiegi zaleca się skonsultowanie się ze specjalistami w sprawie związanych z nimi zagrożeń.
Długoterminowe dane obserwacyjne z Europy, Ameryki, Australii i innych regionów dodatkowo pokazują, że wszczepienie implantów silikonowych nie powoduje raka piersi ani innych nowotworów. W rzeczywistości częstość występowania raka piersi i śmiertelność wśród kobiet z implantami są niższe niż wśród kobiet bez implantów. Wynika to z faktu, że kobiety z implantami mają zazwyczaj mniejszą tkankę piersiową, co plasuje je w grupie o naturalnie niższym ryzyku raka piersi.
Produkcja i sprzedaż implantów piersi z wykorzystaniem nieautoryzowanego silikonu przez francuską firmę Belle stanowi czyn niezgodny z prawem. Problem polega na tym, że do tej pory właściwe organy nie ujawniły, czy te silikony klasy przemysłowej zawierają substancje szkodliwe ani w jakich ilościach.Badania epidemiologiczne pozwalają analizować prawdopodobieństwo wystąpienia chorób w określonych populacjach. Ustalenie, czy implanty silikonowe niespełniające norm powodują raka, wymaga ostatecznie potwierdzenia obecności substancji rakotwórczych. Na przykład badania wykazały, że chlorek kobaltu dodawany do silikonowych środków osuszających jako wskaźnik wilgotności ma potencjał rakotwórczy. Jednak ze względu na wyraźny wpływ chlorku kobaltu na kolor, jego zastosowanie w produkcji silikonowych implantów piersi jest wysoce nieprawdopodobne.
 PRE       NEXT 

rvvrgroup.com©2017-2026 All Rights Reserved