Różyczka powoduje deformacje, głuchotę i ślepotę
Encyclopedic
PRE
NEXT
Kierowca Dalin z floty przyjechał po mnie, aby zabrać mnie na wizytę domową. Po drodze wyjaśnił, że dziesięć dni wcześniej jego żona Shumin urodziła pełnowartościowego chłopca o wadze poniżej czterech funtów. Niemowlę nie płakało, pozostawało w stanie ciągłej senności i nie reagowało na bodźce zewnętrzne. Shumin, nauczycielka przedszkolna, była zrozpaczona, gdy zdała sobie sprawę, że jej dziecko różni się od typowych niemowląt, i płakała, aż oczy jej zaczerwieniły się. Nie miała jeszcze mleka. Poprosił mnie o ocenę stanu dziecka.
Po przybyciu do ich domu dokładnie zbadałem dziecko. Było rzeczywiście bardzo małe i ogólnie niedorozwinięte: miało malutką głowę, małe oczy, w których nie mogłem dostrzec źrenic, i nie słyszało – nie reagowało na dźwięki, co wyraźnie wskazywało na głuchotę. Kiedy szczegółowo wypytałem Shumin o ciążę, stwierdziła, że nie chorowała i nie brała żadnych leków.Później nagle przypomniałem sobie, że na początku ciąży kilka dzieci w żłobku zachorowało na epidemię – miały gorączkę i wysypkę, choć łagodniejszą niż w przypadku odry, która ustąpiła w ciągu kilku dni. Była to kluczowa wskazówka.
Aby potwierdzić diagnozę, poradziłem im, aby skonsultowali się z okulistą w sprawie oczu dziecka i wysłali próbki moczu i krwi do badań szpitalnych. Okulista poinformował mnie później, że dziecko ma wrodzoną zaćmę.Wyniki badań laboratoryjnych potwierdziły obecność specyficznych przeciwciał IgM we krwi dziecka, a z moczu wyizolowano wirusa różyczki. Potwierdziło to, że dziecko urodziło się z wrodzonym zespołem różyczki, chorobą wywoływaną przez groźnego wirusa różyczki, który spowodował u dziecka głuchotę i ślepotę.
Teratogenne działanie różyczki po raz pierwszy zidentyfikował okulista dr Glitch. Na początku lat 40. XX wieku, po wielkiej epidemii różyczki w Australii, zaobserwował on, że u większości dzieci urodzonych przez matki zakażone różyczką w czasie ciąży rozwijała się wrodzona zaćma, a u niektórych występowały również wrodzone wady serca. Podobne wyniki uzyskano po kolejnych epidemiach różyczki w Stanach Zjednoczonych.
Ostatnie badania pozwoliły zidentyfikować następujące cechy teratogenności wirusa różyczki:
1. Różyczka dotyka głównie małe dzieci, objawiając się gorączką, wysypką i obrzękiem węzłów chłonnych. Zakażenia u dorosłych często nie dają wyraźnych objawów, co oznacza, że kobiety w ciąży mogą być zakażone, nie zdając sobie z tego sprawy;
2. Im wcześniejszy etap ciąży, tym większe ryzyko zakażenia płodu. Częstość zakażeń wynosi 50% przed 8 tygodniem ciąży i 30% po tym okresie;
3. Wirus różyczki może wpływać na większość narządów płodu, hamując proliferację komórek i powodując nieprawidłowości wzrostu. Często skutkuje to zaćmą, głuchotą czuciowo-nerwową, zapaleniem mózgu, drgawkami i wrodzonymi wadami serca;
4. Niemowlęta mogą pozostawać zakażone przez kilka lat po urodzeniu, a wirus jest wykrywalny w moczu, krwi i płynie mózgowo-rdzeniowym, co ułatwia diagnozę;
5. Szczepienie przed ciążą może zapobiec zakażeniu różyczką, a tym samym uniknąć wad rozwojowych płodu spowodowanych przez wirusa.
PRE
NEXT