Nielegalni lekarze wstrzykują dziwne substancje – osoby pragnące piękna powinny uważać na toksyczne substancje dostające się do organizmu
Encyclopedic
PRE
NEXT
Niektórzy twierdzą, że piękno to stan umysłu, inni, że to postawa, jeszcze inni, że to autentyczność, a jeszcze inni, że to przemiana. Czym więc naprawdę jest piękno? Filozofowie twierdzą, że piękno to cecha wywołująca przyjemne emocje. Dlatego kobiety z poświęceniem głoszą światu: dla piękna chętnie umrę.Naprawdę nie jest to przesada. Coraz częściej kobiety poszukują piękna poprzez niebezpieczeństwo! Swobodnie dostępne podrobione leki, pozbawieni skrupułów fałszywi lekarze oferujący wizyty domowe i elokwentni „reklamujący usługi medyczne” tworzą kompletny łańcuch nielegalnego przemysłu kosmetycznych zastrzyków. Jedna piękna pułapka po drugiej wabi osoby poszukujące piękna na niebezpieczne terytorium.Gwałtowny rozrost nielegalnych zabiegów kosmetycznych powoduje ogromną liczbę ofiar, z których przeważająca większość nie chce ujawnić swojej sytuacji. Właśnie z tego powodu jeszcze więcej osób poszukujących piękna, zwabionych różnymi fałszywymi obietnicami, pogrąża się w niebezpiecznej otchłani. Ceną za piękno może być twarz pokryta dziurami, torturowane, okaleczone ciało i duch na skraju załamania.
Obudźcie się, kobiety poszukujące piękna.
Unikajcie nielegalnych zabiegów kosmetycznych tak samo zdecydowanie, jak unikacie narkotyków.
Niebezpieczne dążenie do piękna
Nielegalne zabiegi kosmetyczne powodują ogromną liczbę ofiar, z których większość niechętnie ujawnia swoje cierpienie. Właśnie z tego powodu coraz więcej osób poszukujących piękna daje się zwieść różnym fałszywym obietnicom i wpada w niebezpieczną otchłań.
Niekończący się strumień „bałaganu”
Czwartek rano, kolejny dzień w klinice.
Tuż po jedenastej dr Li Qingfeng przyjął już drugiego pacjenta zniekształconego przez nielegalne zastrzyki. W ciągu ostatnich dwóch lub trzech lat spotykał dwie lub trzy ofiary nielegalnych zastrzyków kosmetycznych w każdym tygodniu pracy kliniki, co daje setki rocznie.Dr Li Qingfeng kieruje Oddziałem Chirurgii Plastycznej i Rekonstrukcyjnej w Szanghajskim Dziewiątym Szpitalu Ludowym. W tym renomowanym, dużym szpitalu specjalizującym się w chirurgii rekonstrukcyjnej lekarze poświęcają wiele wysiłku na naprawianie „bałaganu” pozostawionego przez nielegalne zabiegi kosmetyczne z użyciem zastrzyków.
Kosmetyki do wstrzykiwania pojawiły się jako technika medycyny estetycznej w ciągu ostatniej dekady. Polegają one głównie na wstrzykiwaniu leków lub wypełniaczy w celu uzyskania takich efektów, jak usuwanie zmarszczek, modelowanie twarzy i kształtowanie sylwetki.W porównaniu z tradycyjnymi zabiegami chirurgii plastycznej zabiegi z użyciem preparatów do wstrzykiwań są mniej inwazyjne, co sprawia, że są bardzo poszukiwane przez osoby pragnące poprawić swój wygląd. Jako zabiegi medyczne, zabiegi kosmetyczne z użyciem preparatów do wstrzykiwań muszą być wykonywane wyłącznie w placówkach opieki zdrowotnej zatwierdzonych przez organy ds. zdrowia. Jednak w ciągu ostatniej dekady nielegalne praktyki kosmetyczne z użyciem preparatów do wstrzykiwań stały się powszechne, tworząc dojrzałą branżę. Niezliczone osoby pragnące poprawić swój wygląd poddały się tym zabiegom w rękach nielicencjonowanych praktyków, a wiele z nich doznało okaleczeń i urazów.
Xiao Peng, szanowana profesjonalistka z wyższym wykształceniem, siedziała przed lekarzem. Jej grzbiet nosa był czerwony i opuchnięty – w wyniku zabiegu plastycznego nosa, któremu poddała się w kwietniu ubiegłego roku. Przed tą traumatyczną doświadczeniem zakładała, że „nielegalna praktyka medyczna” nigdy nie będzie miała wpływu na jej życie.
Xiao Peng miała wiele przyjaciółek dbających o urodę, z których kilka poddało się zabiegom z użyciem preparatów do wstrzykiwań.Xiao Peng była niezadowolona z wyglądu grzbietu nosa. Znajoma poleciła jej „lekarza”, który oferował zabiegi plastyczne nosa w domu. Według opisu tego „lekarza” materiałem używanym do powiększania nosa był „kwas hialuronowy”.
Kwas hialuronowy jest substancją stosowaną w medycynie estetycznej do wypełniania skóry. Po podaniu produktów zatwierdzonych przez krajowe organy regulacyjne ds. leków jest on zazwyczaj wchłaniany przez organizm w ciągu kilku miesięcy po wstrzyknięciu, po czym efekt wypełnienia zanika.Właśnie ze względu na tę cechę kwas hialuronowy jest uważany w kręgach medycznych za stosunkowo bezpieczny materiał kosmetyczny do wstrzykiwań.
Ten „lekarz” poinformował Xiao Peng, że jego „kwas hialuronowy” będzie działał przez dwa do trzech lat, pobierając opłatę w wysokości 3000 juanów za wstrzyknięcie – nieco mniej niż w prawdziwym szpitalu. Xiao Peng po cichu obliczyła: jeśli cena jest rozsądna, efekty długotrwałe, a zastrzyki można wykonywać w domu, oszczędzając jej kłopotu z kolejkami i rejestracją w szpitalu, to dlaczego nie?
W ten sposób umówiono wizytę, a „lekarz” przybył z asystentką na wizytę domową. Zastrzyk został wykonany w sypialni Xiao Peng, w atmosferze tajemnicy – nawet jej przyjaciele nie mogli być świadkami zabiegu. Leżąc na łóżku, nie widziała opakowania substancji przed wstrzyknięciem „kwasu hialuronowego” do grzbietu nosa.
Z perspektywy czasu można powiedzieć, że to, co wstrzyknięto jej do nosa, było tykającą bombą zegarową. Dziesięć miesięcy później Xiao Peng zauważyła uporczywe zaczerwienienie i obrzęk, które nie ustępowały, co skłoniło ją do poszukiwania pomocy w odpowiednim szpitalu.Xiao Peng miała nadzieję, że lekarze będą w stanie usunąć „bombę”, ale sytuacja okazała się znacznie bardziej złożona, niż sobie wyobrażała. Wyciągnięcie tych wszechobecnych cząstek okazało się niełatwym zadaniem, podobnym do wyciskania piasku z gąbki, a koszty leczenia mogły sięgać nawet kilkudziesięciu tysięcy juanów.„To wszystko dlatego, że wtedy nie wiedziałam lepiej. Myślałam, że zastrzyki są proste i można je wykonywać w domu”. Peng gorzko żałuje, że nie była świadoma niebezpieczeństw związanych z nielegalnymi zastrzykami i dała się nabrać na kłamstwa szarlatana. W rozmowie z dziennikarzami wielokrotnie podkreślała, że jej historia musi dotrzeć do większej liczby osób. Peng planuje zgłosić tę sprawę, mając nadzieję, że uda się złapać fałszywego lekarza praktykującego nielegalnie. „Jeśli uda nam się złapać jednego, może to powstrzymać więcej osób przed oszukiwaniem i krzywdzeniem innych”.
Jednak ofiary takie jak Xiao Peng, które są gotowe ujawnić swoje doświadczenia, pozostają niezwykle rzadkie. Dr Sun Baoshan z Oddziału Chirurgii Plastycznej w Szanghajskim Dziewiątym Szpitalu Ludowym wyjaśnił, że milczenie ofiar wynika głównie z dwóch czynników: po pierwsze, obaw o pozycję społeczną, strachu przed krytyką i konfliktami rodzinnymi; po drugie, wysokich kosztów i długotrwałego leczenia zniekształceń. Ofiary, które zawarły „prywatne ugody” z nielegalnymi praktykującymi, nie zgłaszają ich publicznie, o ile otrzymują zwrot kosztów leczenia.Dla tych nielicencjonowanych placówek znaczne zyski z nielegalnych zabiegów znacznie przewyższają ryzyko roszczeń odszkodowawczych za zniekształcenie twarzy, co sprawia, że są one skłonne zapłacić ofiarom za milczenie.
Milczące ofiary
Ofiary nielegalnych zabiegów kosmetycznych pozostają więc ukryte w każdym zakątku, a ich liczba jest niemożliwa do oszacowania.Jednak z pewnością stanowią one ogromną grupę demograficzną, szczególnie w ostatnim dziesięcioleciu, kiedy to zabiegi kosmetyczne z użyciem zastrzyków zyskały na popularności. Nielegalne podziemne praktyki kosmetyczne z użyciem zastrzyków przekształciły się w dojrzały łańcuch przemysłowy, a liczba ofiar szybko rośnie. Infekcje wynikające z nielegalnych zabiegów kosmetycznych często powodują złożone stany kliniczne, zmuszając ofiary do szukania pomocy w legalnych placówkach medycznych. W rezultacie ofiary nielegalnych zabiegów kosmetycznych z użyciem zastrzyków pojawiają się tylko na oddziałach chirurgii plastycznej dużych szpitali.Oprócz szukania pomocy medycznej ofiary rzadko składają skargi do jakichkolwiek organów. Centra skarg departamentu zdrowia rzadko otrzymują zgłoszenia dotyczące zabiegów kosmetycznych z użyciem preparatów do wstrzykiwań. Podczas wywiadów zlokalizowanie ofiar okazało się wyjątkowo trudne. Jedna z nich odmówiła spotkania, stwierdzając przez telefon: „Nie mogę się z tobą spotkać. Ta sprawa musi pozostać prywatna. Mój mąż już sprawia mi kłopoty z tego powodu. Jeśli inni się dowiedzą, na pewno się ze mną rozwiedzie”.Reporter odnalazł jedyną ofiarę, która wniosła sprawę do sądu przeciwko nielicencjonowanemu salonowi kosmetycznemu, który właśnie został zobowiązany do wypłaty odszkodowania. Jednak ponieważ odszkodowanie nie zostało jeszcze wypłacone, ofiara ta odmówiła mediom relacjonowania swojej sprawy, obawiając się, że rozgłos może sprowokować salon i zagrozić jej możliwości uzyskania odszkodowania. Spośród osób, z którymi przeprowadzono wywiady, Li Shuhua poniosła najpoważniejsze konsekwencje.W salonie Li Shuhua poddała się zabiegowi powiększenia piersi za pomocą zastrzyków. Kilka miesięcy później jej piersi uległy zakażeniu i martwicy. Wynikające z tego zapalenie i wysoka gorączka niemal doprowadziły do śmierci. Dopiero po sześciu miesiącach leczenia szpitalnego udało się opanować infekcję. Dziś jej piersi są całkowicie zniekształcone i pokryte bliznami. Jednak jako żona odnoszącego sukcesy biznesmena Li Shuhua nie może publicznie opowiadać o tym, jak została oszukana w pogoni za pięknem, ponieważ zaszkodziłoby to reputacji jej samej i jej rodziny.
Dr Xie Ting, który leczył Li Shuhua, poinformował dziennikarzy, że zdecydowana większość zniekształconych pacjentów, z którymi się spotyka, to ofiary nielegalnych zabiegów kosmetycznych. Pacjenci ci prawie zawsze powstrzymują się od podjęcia kroków prawnych przeciwko nielicencjonowanym lekarzom lub placówkom. Godzą się ze swoim nieszczęściem, cicho znosząc konsekwencje zniekształcenia. Dla nich dążenie do piękna, które kończy się zniekształceniem, jest skandalem zbyt wstydliwym, by go upubliczniać.
Dr Qi Fazhi, chirurg plastyczny w szpitalu Shanghai Zhongshan Hospital, spotkał się z podobnymi przypadkami. Pewna kobieta w średnim wieku z Szanghaju poddała się w salonie kosmetycznym zabiegowi tzw. „nano-materiałowej” plastyki nosa, w wyniku czego na grzbiecie i czubku nosa pojawiło się wiele obszarów martwicy.Zdjęcia pokazują, że infekcja zniszczyła czubek nosa, pozostawiając wrażenie, jakby część została chirurgicznie wycięta. Do dziś pacjentka mówi znajomym i współpracownikom, że doznała urazu w wypadku samochodowym. Podobnie jak Li Shuhua, pacjentka dr Qi ostatecznie powstrzymała się od podjęcia kroków prawnych przeciwko salonowi, nie chcąc eskalować sprawy ani wywoływać dalszego niezadowolenia męża.
Takie milczenie ofiar ośmieliło nielegalnych praktyków wykonujących zabiegi kosmetyczne, którzy stali się coraz bardziej bezczelni. Coraz więcej osób pragnących poprawić swój wygląd, zupełnie nieświadomych, wpadało w starannie utkaną sieć kłamstw tych nielicencjonowanych praktyków.
„Zniszczone piersi” za 140 000 funtów
Największym problemem dla lekarzy jest trudność w naprawieniu „bałaganu” pozostawionego przez nielegalne zabiegi kosmetyczne. Głównym powodem jest dziwaczny zestaw materiałów wstrzykiwanych przez tych praktyków. Po wprowadzeniu do organizmu substancje te są często niezwykle trudne do usunięcia, a niektóre z nich są nawet toksyczne, co znacznie komplikuje leczenie.
Dr Xie Ting doskonale pamięta moment, w którym Li Shuhua weszła do jego gabinetu. Kobieta przed nim była blada, apatyczna i rozgorączkowana, a jej oczy odzwierciedlały rozpacz wynikającą z długotrwałego bólu. Li Shuhua zwierzyła się później dr Xie, że jeśli infekcja nie zostanie opanowana, zamierza odebrać sobie życie.
PRE
NEXT