Obalamy plotkę: czy czyszczenie zębów powoduje ich rozchwianie?
 Encyclopedic 
 PRE       NEXT 
Skalowanie zębów, powszechnie znane jako „czyszczenie zębów”, usuwa płytkę bakteryjną i stany zapalne z zębów, łagodząc jednocześnie stany zapalne tkanek przyzębia. Czy jednak skalowanie powoduje rozchwianie zębów? Eksperci wyjaśniają: skalowanie zębów nie powoduje rozchwiania zębów.
Prawda: Istnieje wiele mitów dotyczących skalowania zębów, ale najbardziej rozpowszechniony jest ten, że „powoduje ono rozchwianie zębów”. Chociaż wiele osób zgłasza takie odczucia, nie rozumieją one przyczyny tego zjawiska.Wykorzystuje on wibracje ultradźwiękowe o wysokiej częstotliwości w połączeniu z płukaniem wodą w celu usunięcia bakterii, komórek zapalnych i kamienia nazębnego przylegającego do tkanek przyzębia, szczególnie w szczelinach dziąsłowych. Uzupełniony polerowaniem i płukaniem leczniczym, eliminuje również niektóre plamy zewnętrzne i zmniejsza stan zapalny tkanek przyzębia.
Zarówno płytka nazębna, jak i kamień nazębny w tkankach przyzębia są trudne do usunięcia samą wodą lub szczotkowaniem. Z czasem ich nagromadzenie staje się istotnym czynnikiem rozwoju chorób przyzębia. (Szczegółowe informacje na temat zagrożeń związanych z kamieniem nazębnym można znaleźć w artykule tematycznym Health 9-to-5: Krwawiące dziąsła: niekoniecznie niedobór witamin). Na tym etapie do ich usunięcia potrzebna jest większa siła mechaniczna, którą zapewnia skalowanie ultradźwiękowe.Ponadto, w połączeniu z umiejętnościami operatora, końcówka ultradźwiękowa może dotrzeć do miejsc niedostępnych dla zwykłych włosków szczoteczki do zębów, czyszcząc „martwe punkty” wokół zębów.
Jest pewne, że samo usuwanie kamienia nazębnego nie powoduje rozchwiania zębów. Podczas stosowania końcówki ultradźwiękowej standardowa procedura nie wymaga bezpośredniego kontaktu z powierzchnią zęba.Nawet w przypadku bardziej uporczywego kamienia nazębnego końcówka jedynie delikatnie dotyka zębów, wykorzystując wibracje do usuwania osadów. Siła ta jest minimalna i działa niemal równolegle do powierzchni zęba (pod kątem 15 stopni), co nie ma porównania z siłą obrotową wywieraną na szyjkę zęba podczas ekstrakcji. Ząb z zdrową tkanką przyzębną nie jest łatwy do rozluźnienia, w przeciwnym razie ekstrakcja byłaby znacznie mniej trudna.
Ząb był już ruchomy
Niektóre osoby zauważają zwiększoną ruchomość zębów po skalingu i błędnie przypisują to zabiegowi. W rzeczywistości ząb był już ruchomy, ale wcześniej nie było to widoczne. Aby to wyjaśnić, przyjrzyjmy się najpierw zdrowemu, stabilnemu zębowi.
Powodem, dla którego zęby pozostają mocno osadzone w naszych ustach — niewzruszone przez salta, skoki, a nawet bieg na 1000 metrów — jest wsparcie zapewniane przez tkanki przyzębia: kość wyrostka zębodołowego, więzadło przyzębne i błona przyzębna, które działają wspólnie.
Jednak w przypadku zębów dotkniętych już paradontozą sytuacja wygląda inaczej. Kiedy paradontoza powoduje resorpcję i zmniejszenie wysokości kości wyrostka zębodołowego, cofając się poniżej brzegu szyjki zęba, ząb traci wystarczające podparcie kostne. Prowadzi to do różnego stopnia ruchomości, podobnie jak w przypadku drzewka, którego korzenie utraciły otaczającą je glebę, co nieuchronnie powoduje jego coraz większe skrzywienie.
Pacjenci tacy mogą nie wykazywać zauważalnej ruchomości przed skalingiem z powodu obecności kamienia nazębnego. Osoby z ciężką chorobą przyzębia zazwyczaj mają słabą higienę jamy ustnej i gromadzą znaczne ilości kamienia nazębnego.Kamień nazębny ma pewną twardość, a osady na sąsiednich zębach lub powierzchniach mogą się ze sobą łączyć, pośrednio stabilizując luźne zęby. Po usunięciu całego kamienia nazębnego zęby tracą to „podparcie” i ujawniają swój rzeczywisty stopień ruchomości.
Niektórzy mogą twierdzić, że ponieważ kamień nazębny zapewnia stabilność zapobiegającą ruchomości zębów, należy całkowicie unikać skalingu.Jednak utrzymująca się obecność kamienia nazębnego i płytki nazębnej powoduje ciągłe podrażnienie tkanek przyzębia. Można to porównać do rzędu drzewek rosnących na erodującej glebie, otoczonych nagromadzonymi śmieciami (uwaga: odpady niebędące materiałem rozkładalnym, które nie mogą stać się nawozem). Chociaż wystarczająca objętość i wysokość tych śmieci może tymczasowo stabilizować drzewka, odpady stykające się z ich korzeniami stopniowo erodują glebę.Jeśli pracownicy służb sanitarnych nigdy nie usuwają tych śmieci, gleba wokół korzeni stopniowo się zmniejsza. W końcu drzewa nie tylko się pochylą, ale całkowicie się przewrócą. Właśnie dlatego w zaawansowanej chorobie przyzębia wypadają zęby.
Czy skaling może powodować inne szkody?
Prawidłowo wykonany skaling nie uszkadza zębów. Jednak nadmierny nacisk podczas zabiegu, użycie zbyt dużej mocy, zbyt długie pozostawanie w jednym miejscu, a nawet skrobanie końcówką ultradźwiękową może uszkodzić powierzchnię szkliwa zęba.Takie uszkodzenia pojawiają się zazwyczaj, gdy kamień nazębny jest wyjątkowo uporczywy i nie można go usunąć przy użyciu standardowych ustawień mocy. Często ma to miejsce, gdy lekarze posiadają jedynie powierzchowną wiedzę na temat skalowania ultradźwiękowego i przedkładają „dokładne czyszczenie” nad potencjalne uszkodzenia zębów.
Nieprofesjonalni praktycy w niektórych małych klinikach lub salonach kosmetycznych, kierując się wydajnością i korzyściami ekonomicznymi, chętnie stosują takie agresywne techniki. Profesjonalne usuwanie kamienia nazębnego w specjalistycznej klinice stomatologicznej często trwa od jednej do dwóch godzin, podczas gdy wiele małych klinik i salonów wykonuje ten zabieg w ciągu dwudziestu do trzydziestu minut – jakość wyników jest przewidywalna.
Ponadto wiele osób odczuwa wrażliwość zębów przez dzień lub dwa po skalingu, reagując na bodźce gorące, zimne, kwaśne lub słodkie. Wynika to przede wszystkim ze zwiększonej wrażliwości szyjek zębów i obszarów korzeniowych, które po skalingu tracą barierę ochronną zapewnianą przez kamień nazębny i stają się w pełni narażone na czynniki zewnętrzne. W takich przypadkach nie ma powodu do niepokoju. Łagodna wrażliwość może ustąpić w ciągu kilku dni poprzez unikanie bodźców termicznych, natomiast bardziej nasilone przypadki można leczyć za pomocą środków znieczulających stosowanych w gabinecie stomatologicznym.
Podczas usuwania kamienia nazębnego często dochodzi do miejscowego krwawienia z dziąseł. Odzwierciedla to codzienne krwawienie z dziąseł jako objaw stanu zapalnego. Kiedy fragmenty kamienia nazębnego odrywają się od powierzchni zębów i stykają się z zapalną tkanką dziąseł, dochodzi do krwawienia. W związku z tym nasilenie krwawienia podczas usuwania kamienia nazębnego służy jako wskaźnik nasilenia stanu zapalnego.Dodatkowo mieszanka wody rozpylanej z instrumentu do usuwania kamienia nazębnego i śliny pacjenta podczas zabiegu może sprawiać wrażenie zwiększonego krwawienia. Po usunięciu kamienia nazębnego stosuje się antybakteryjny płyn do płukania jamy ustnej oraz preparaty lecznicze w celu zmniejszenia stanu zapalnego dziąseł.
Wniosek: Mit obalony. Prawidłowe usuwanie kamienia nazębnego nie tylko zapobiega rozchwianiu zębów, ale jest również skuteczną metodą zapobiegania i leczenia zapalenia przyzębia, a tym samym zapobiega dalszemu rozchwianiu zębów.
Jeśli zdecydujesz się na skalowanie, wybierz renomowaną klinikę. Wizyta w nieuregulowanych klinikach nie tylko daje nieoptymalne wyniki, ale może również uszkodzić zęby i dziąsła. Co ważniejsze, nieodpowiednia sterylizacja gabinetów i narzędzi stwarza ryzyko zakażenia krzyżowego.
 PRE       NEXT 

rvvrgroup.com©2017-2026 All Rights Reserved