Rodzice są dla swoich dzieci najlepszą formą zajęć pozalekcyjnych
Encyclopedic
PRE
NEXT
Słowa kluczowe dotyczące rodzicielstwa: Tworzenie sprzyjającego środowiska, rozwijanie zainteresowań
„Posiadanie hobby ma ogromny wpływ na rozwój dziecka. W przypadku naszej córki Tiantian uczestnictwo w zajęciach zainteresowań pomogło jej nawiązać wiele przyjaźni. Jest to szczególnie cenne dla rodzin z jednym dzieckiem, ponieważ sprzyja to rozwijaniu optymistycznej i otwartej osobowości, a jednocześnie zwiększa pewność siebie” – zauważa pani Wu, która ma duże doświadczenie w wychowywaniu dzieci.
„Ze względu na nasze napięte harmonogramy pracy nasza córka od najmłodszych lat była wychowywana przez dziadków i miała niewielu kolegów do zabawy. Nawet po rozpoczęciu przedszkola pozostawała bardziej powściągliwa i mniej rozmowna niż jej koledzy z klasy. Początkowo nie przywiązywałam do tego większej wagi. Jednak kiedy poszła do szkoły podstawowej i nadal miała trudności z uczestnictwem w zajęciach, zdałam sobie sprawę, że problem jest poważniejszy. Dużo czytałam, konsultowałam się z wieloma nauczycielami i ostatecznie znalazłam rozwiązanie: zapisałam ją na zajęcia pozalekcyjne”.Ale jakie zajęcia byłyby dla niej odpowiednie? Okazało się to prawdziwym wyzwaniem dla pani Wu. Poszukiwanie odpowiednich zajęć trwało ponad pół roku, podczas którego pani Wu doszła do wniosku, że to rodzice są dla dziecka najlepszymi „zajęciami pozalekcyjnymi”. „Jej ojciec i ja dołożyliśmy wszelkich starań. Chcieliśmy, aby to ona sama wyraziła chęć nauki określonej umiejętności lub udziału w określonych zajęciach, a nie czuła się do tego zmuszana przez nas.Jej ojciec i ja połączyła nas wspólna pasja – malarstwo. Dlatego na początku, kiedy tylko mieliśmy czas, braliśmy pędzle i malowaliśmy razem. Czasami wychodziliśmy na plenery i zawsze dyskutowaliśmy, jak ukończyć obraz... Chociaż nigdy nie naciskaliśmy na Tiantian, aby spróbowała, widząc, jak szczęśliwi jesteśmy z ojcem, nie mogła się powstrzymać od ciekawości i poprosiła, aby sama spróbowała malować.Kiedy zobaczyliśmy, że naprawdę jej się to podoba, zaproponowałam: „Mama i tata nie mają czasu, żeby cię uczyć, więc może poszukamy odpowiedniego nauczyciela?”. Zgodziła się bez wahania, stopniowo odkrywając radość i miłość do malowania. Później, na zajęciach, poznała wielu małych przyjaciół, którzy również malowali, więc często zachęcałam ją, żeby zapraszała kolegów z klasy do zabawy.
PRE
NEXT