Porzucenie tego odkryło przede mną piękniejszy świat
Encyclopedic
PRE
NEXT
Wkrótce nadszedł drugi semestr ostatniego roku, ale moje wyniki w nauce nie uległy żadnej poprawie. Wiedziałem, że przy moich obecnych ocenach dostanie się na studia będzie niemożliwe, chyba że nastąpi cud. W tej sytuacji nie miałem innego wyboru, jak tylko zacząć planować swoją przyszłość.Głównym powodem moich słabych wyników w nauce było to, że prawie całą energię poświęcałem swojej pasji, jaką było pisanie. Naprawdę kochałem literaturę i miałem nadzieję rozwijać się w tej dziedzinie. Moje wytrwałe wysiłki pisarskie zostały hojnie wynagrodzone przez los. W tym czasie zdobyłem już pewne uznanie na krajowej scenie literackiej, ale moje oceny z innych przedmiotów były katastrofalne i konsekwentnie plasowały mnie na końcu klasy w każdym egzaminie.Jak to się mówi, nie można służyć dwóm panom; zysk w jednej dziedzinie nieuchronnie oznacza stratę w innej. Dopiero w ostatniej klasie szkoły średniej naprawdę poczułem pilną potrzebę nauki, ponieważ zawsze marzyłem o studiach na uniwersytecie. Jednak moje wyniki w egzaminach wstępnych były żenująco słabe – co mogłem zrobić? Byłem zbyt daleko w tyle. Kiedy zastanawiałem się nad swoją przyszłością, odkryłem ogłoszenie o naborze na stanowisko redaktora w gazecie młodzieżowej, które przysłał mi ktoś z Hunan.W ogłoszeniu nie wymagano żadnych formalnych kwalifikacji, tylko pasję do pracy redakcyjnej i solidne umiejętności pisarskie – idealnie pasowało to do mojego profilu. Natychmiast wysłałem swoją aplikację. Ponieważ w latach licealnych opublikowałem w tej gazecie kilkanaście artykułów, wkrótce otrzymałem odpowiedź z ofertą pracy. Jednak ze względu na obecne obciążenie pracą zespołu redakcyjnego musiałem rozpocząć pracę natychmiast.Dla kogoś, kto uważał, że nie ma szans na przyjęcie na uniwersytet, była to oczywiście ogromna radość. Ponadto oferowane wynagrodzenie było dość hojne jak na ówczesne standardy. Patrząc na odpowiedź, pomyślałem sobie: skoro i tak nie dostanę się na uniwersytet, spędzanie pozostałych miesięcy w szkole nie ma większego sensu. Złożyłem więc wniosek o rezygnację w sekretariacie szkoły.Nie mogłem znieść myśli, że nie dostanę się na uniwersytet i stracę tę pracę. Po złożeniu wniosku zacząłem pakować swoje rzeczy, przygotowując się do wyjazdu do redakcji gazety młodzieżowej w Hunan. Pomyślałem sobie, że kocham pisać i praca w gazecie będzie mi idealnie odpowiadać. Kiedy moje nastroje były w najlepszym porządku, szef działu akademickiego, który zawsze podziwiał moje umiejętności pisarskie, poprosił mnie na rozmowę. Po zapytaniu o moją sytuację spojrzał na mnie i powiedział: „Opowiem ci pewną historię.Jeśli po wysłuchaniu tej historii nadal będziesz nalegał na rezygnację, nie będę ci przeszkadzał”. Opowiedział mi historię Aleksandra Wielkiego. W starożytnej Grecji król Frygii, Krezus, wymyślił niezwykły węzeł na swoim rydwanie. Przewidział, że ten, kto go rozwiążę, podbije Azję. Do 334 r. p.n.e. nikomu nie udało się rozplątać tego węzła.Wtedy Aleksander najechał Azję Mniejszą. Stojąc przed węzłem gordyjskim, wyciągnął miecz i bez wahania go przeciął. Później rzeczywiście podbił imperium perskie, pięćdziesiąt razy większe od Grecji. Po zakończeniu opowieści dziekan zapytał: „Wiesz, dlaczego Aleksander odniósł sukces?”. Pokręciłem głową. „Ponieważ porzucił konwencjonalne myślenie.Prawdę mówiąc, węzeł gordyjski był węzłem nie do rozplątania. Nie było innego sposobu, aby go rozwiązać, jak tylko przeciąć”. Kierownik studiów spojrzał na mnie poważnie i zapytał: „Czy nadal chcesz zrezygnować ze studiów?”. „Daj mi czas na zastanowienie się!”. Moje serce było jak słoik pełen mieszanych emocji, który został przewrócony. „Przemyśl to dokładnie, chłopcze” – powiedział kierownik studiów, klepiąc mnie po ramieniu. Potem poważnie zastanowiłem się nad swoją decyzją o rezygnacji ze studiów i podjęciu pracy redaktora.W trakcie tych rozważań nagle uświadomiłem sobie, że moje tak zwane wysiłki ostatnich dni nie były szczere. Wtedy rozumowałem, że nawet jeśli nie dostanę się na uniwersytet, moje umiejętności pisarskie z pewnością zapewnią mi środki do życia. W rezultacie moje wysiłki były osłabione samozadowoleniem, brakowało mi determinacji desperackiej ostatniej próby. Zrozumiałem, że dziekan zachęcał mnie do nauczenia się sztuki odpuszczania, aby nie dać się uwieść urokom stanowiska redaktora.Podjąłem wewnętrzną decyzję: nawet jeśli czeka mnie porażka, wybiorę najszlachetniejszą formę przegranej – walkę z całych sił. Potem odrzuciłem wszelkie rozrywki i poświęciłem się całkowicie nauce. Być może poruszone moją determinacją, los podarowało mi szansę: bezpośrednie przyjęcie na uniwersytet bez egzaminów wstępnych. Oczywiście zwolnienie to przyznano mi ze względu na moje osiągnięcia pisarskie. Na uniwersytecie nauczyłem się bardzo wiele, a moje umiejętności pisarskie znacznie się poprawiły.Po ukończeniu studiów zdobyłem stanowisko znacznie lepsze niż moje poprzednie stanowisko redaktorskie. Jednak ta młodzieżowa gazeta przestała później ukazywać się z powodu złego zarządzania. Moja decyzja o rezygnacji w ostatniej klasie szkoły średniej otworzyła mi drzwi do znacznie bardziej satysfakcjonującego świata. To doświadczenie nauczyło mnie, że w pewnych kluczowych momentach życia tylko odważna rezygnacja pozwala wykorzystać szanse na większe, długoterminowe korzyści.
(Powyższa treść jest przeznaczona wyłącznie do użytku Family Doctor Online. Nieuprawnione kopiowanie jest zabronione).
PRE
NEXT